czwartek, 4 marca 2010

PRZEKONANIA...za nie się walczy i umiera!

NIGDY ŻADNEGO BLOGA!!!
Przekonana w słuszności swej trwam, bo uczono mnie by być wytrwałym. Wytrwałością nie jedną trudną bitwę zwyciężono. Zatem posiadam przekonania i jestem w nich wytrwała...
BLOGOM mówimy NIE!
Przekonania należy posiadać i szanować. One pomagają określać jakość życia, a moja opiera się na zaspokajaniu potrzeby szczęścia.
Pisanie BLOGA do takich NIE NALEŻY!
Na brak szczęście nie narzekam...co tu dużo mówić JESTEM SZCZĘŚCIARĄ! O szczęście nie trudno, gdy cieszysz się z drobiazgów. Odkryciem ostatnich dni w tym zakresie jest RADOŚĆ... z fali spokoju jaka na mnie spływa, gdy pomysły dojrzewające w mojej głowie uwalniam tworząc scrapa RADOŚĆ z zadowolenia osób obdarowanych przeze mnie scrapami. Tu jest początek czerpania szczęścia z posiadania BLOGA...może komuś jeszcze w tym bliskim i dalekim świecie moja praca przypadnie do gustu... (?)
PRZEKONANIA...za nie się walczy i umiera :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz