piątek, 29 lipca 2011

CZERWCOWA CZAROWNICA

Dziś trochę wspomnień... :)
Uwielbiam czerwiec. Słońce, owoce, zapowiedź końca roku szkolnego...a tym samym rozluźnienie atmosfery w pracy. Ale to, co mnie w czerwcu cieszy najbardziej, to festyn bajkowy organizowany u mnie w pracy. Nauczyciele wraz z rodzicami wychowanków przygotowują przedstawienie. W tym roku był to "Szewczyk Dratewka". Wyszło nam niesamowicie...radość dzieci, śmiechy dorosłych i owacje na stojąco. Dla mnie przypadła rola czarownicy. Nie wiem dlaczego, ale wcielenie się w tę rolę było dla mnie jak "piece of cake".

A oto czarownica...

" (...) jak nie zdążysz do poranku
to ci panku, urwę głowę...i gotowe ! "

Ze strojem był większy kłopot, niż z rolą. 
Ale z pomocą pospieszyła mama mojej wychowanki, 
która notabene jest aktorką szczecińskiej Pleciugi :)
I właśnie za tę pomoc otrzymała ode mnie słodki drobiazg z TAGIEM




1 komentarz:

  1. Charakteryzacja fenomenalna, jak znalazł do wykorzystania w Halloween

    OdpowiedzUsuń