COŚ PYYYSZNEGO

COŚ PYYYSZNEGO

Wczorajsze spotkanie scrapowe w PIĄTKU 13 uważam za nader udane. Nie tylko za sprawą tego, iż udało mi się przez całe potkanie uscrapować kartkę, lecz przede wszystkim ze względu na czekającą tam niespodziankę.


Zamarłam z wrażenie, kiedy otrzymałam cały zestaw przepięknych pastelowych papierów, a impuls nerwowy wysłany do mózgu w wyniku emocji, samoistnie nakazał moim mięśniom zgiąć się do pozycji siedzącej. Zaczęłam nową przygodę!

 kartka z okazji narodzin dziewczynki

aż szkoda, że nie mam stempelka
"jesteś moją Babeczką"  ... :)

No i nie obyło się bez zakupów...
bo torcik zawsze powinien być
uwieńczony wisienką :)
 idealnie pasują do papierów


... co to było za popołudnie!
I KNOW WHAT I WANT

I KNOW WHAT I WANT

dla tych, którzy wiedzą czego chcą 
odpowiedź jest prosta ...

dziś bliźniacze,
które można nosić razem
lub osobno
jestem optymistką 
i zawsze stawiam na YES

 
ale nie mam nic przeciw temu,
by nosić je obie

bo wiem czego chcę,
i słowo NO też się czasem przydaje :)
Copyright © scrap adventure , Blogger