APARATKA

APARATKA

Kartka na 18 urodziny stanowi spore wyzwanie, bowiem powinna być wyjątkowa, tak jak i sama okoliczność. Mama jubilatki podszepnęła kilka słów na temat jej zamiłowań i tak powstała kartka dla fashion'istki.

W całej pracy dominuje czerń i biel. Tylko na pudełeczku zdecydowałam się umieścić drobny akcent zieleni, który nawiązuje do wiosny a jednocześnie ożywia pracę i stanowi jeden z wielu użytych tu dekorów.
Rzut w całości na opakowanie kartki...
no a w pudełeczku taka oto kartka. 

 Pomysł na jej wykonanie był oczywisty, 
skoro jubilatka zajmuje się fotografią oraz modowymi trendami.


A tu gadżeciki - aparacik pociągnięty glimm'em z maleńką cyrkonią
oraz pierwsza litera z imienia jubilatki  :)
Elementy dopięłam na oryginalnym mocowaniu od paska aparatu.

Obiektyw zrobiony z 4 warstw delikatnie podnoszonych do efektu 3D
wraz ze słynnym powiedzeniem Coco Chanel.
W miejscu lampy błyskowej guziooool :)
no i oczywiście metka z imieniem, co jak już doskonale wiecie jest znakiem markowym w moich pracach.

Między podwójną pierwszą stroną ukryłam kieszonkę, którą zaopatrzyłam w TAGA.
Może znajdą się na nim wspomnienia z tego ważnego dnia....

Środek kartki to życzenia 
i miejsce na malutkie (6cm x 6cm) fotunie z 18-stki.
Niestety fotografia nie odda efektu waterfall, który jest nośnikiem 5 fotografii, dlatego
zainteresowanych tematem waterfall odsyłam na youtube.

I to tyle na dziś. Uciekam na dwór lepić wielkanocnego zająca :D
Wesołych świąt!
IDĄ ŚWIĘTA

IDĄ ŚWIĘTA

wielkanocne, a ja znalazłam fotki kartek bożonarodzeniowych :) Wiem, że słabo się teraz wstrzelam w temat , ale pochwalę się.

 (ojoj! nie spodziewałam się, że tak słabo mi wyszła ta fota... sorki)



i taką eko też zrobiłam


W ogóle bożonarodzeniowe jakoś tak w brązach mi wyszły
 :) no i moja ulubienica 

MARZENIA

MARZENIA

Zadanie polegało na zalterowaniu puszki po mleku. W moim mniemaniu alterowanie powinno wyglądać troszkę inaczej i w przypadku metalu zdecydowanie powinno być wykonywane mediami. Niestety do dyspozycji miałam papier i scrapowe dekory, zatem oto moje "alterowanie" :)
resztę z pieluch o ironio będę gromadziła w puszce po mleku :D
BO MARZENIA SĄ POTRZEBNE
i nie należy z nich rezygnować, pomimo pojawienia się nowego członka w rodzinie






NIESPODZIANKA

NIESPODZIANKA

Przez przypadek trafiłam dziś na box'a zrobionego dla mojej połówki z okazji półrocznicy. Skietrał go w szafie ze swoimi skarbami, a ja zupełnie zapomniałam, iż takie cacko też zrobiłam :)
 każda ze ścianek ozdobiona inaczej lecz ważniejsze to, co w środku ...

maleńkie zawiniątko, na widok którego mój zamarł 
a mi serce stanęło, bo nie wiedziałam jaka będzie dalsza reakcja ... :P

nadmienię, iż reakcja była mocno pozytywna, zaś szczegóły pozostaną w alkowie ...


Copyright © scrap adventure , Blogger