Kartka z zielnika - JAŚMIN

Kartka z zielnika - JAŚMIN

Stając w szranki z czasem, udało mi się w ostatnim momencie przygotować pracę do drugiego już  wyzwania artPIASKOWNICY z cyklu "Kartka z zielnika". Uczona przykładem, tuż po ogłoszeniu wyzwania dokładnie zapoznałam się z czterema kandydatkami do prezentacji na stronie zielnika.

Moja radość była ogromna, bowiem dziewczyny z DT zasugerowały JAŚMIN. Jest to moja druga po magnolii ulubiona roślina. I o ile w kontakcie z magnolią radość czerpie zmysł wzroku, to jaśmin oddziaływuje przemiło na zmysł powonienia.

Fighting against time, I was able to prepare my work for the second challenge of artPIASKOWNICA from the series "A Herbarium Card". Learned by example, right after the challenge was announced, I met exactly with the four candidates for the herbarium page. My joy was great, because the girls from DT suggested JASMINE. It is my second favorite plant after magnolia. And while the sense of sight draws joy in contact with magnolia, jasmine has a delightful effect on the sense of smell.


Żaden ze mnie botanik, toteż wiedzy o systematyce roślin nie posiadłam. Za to wiem, że każda roślina ma ukrytą symbolikę. Do tematu zielnika podeszłam zatem od strony, która bliższa jest memu sercu. Każdą roślinkę będę ubierała w cyctat, który do niej pasuje.

I am not a botanist, so I had no knowledge of the systematics of plants. But I know that each plant has a hidden symbolism. Therefore, I approached the topic of the herbarium from the side that is closer to my heart. I will dress each plant in a cotata that suits it.






kartka z zielnika - MAGNOLIA

kartka z zielnika - MAGNOLIA

Jeszcze zanim zaczęłam eksperymentować z artjurnalingiem chodził mi po głowie pomysł zalterowania książki. Niestety nie potrafiłam w sobie znaleźć odpowiedniego tematu. Chciałam bowiem, aby książka była spójna tematycznie z każdą kolejną stroną. Po trzech latach, w jednym z wyzwań znalazłam temat, na który czakałam...
Wyciągnęłam z szafy książkę, którą chowałam dla takiego właśnie projektu. Ulubiona książka mojej mamy, przeczytana przeze mnie wielkokrotnie doczekała się momentu ponownego zaistnienia w innej niż dotychczas roli.

Even before I started experimenting with artjurnaling, I had an idea to alterate a book. Unfortunately, I couldn't find the right topic in myself. Because I wanted the book to be thematically consistent with each subsequent page. After three years, in one of the challenges, I found a topic that I was waiting for.
I took a book out of the closet that I had been hiding for such a project. My mother's favorite book, read by me many times, had a moment of reappearance in a different role than before. 


Niestety bardzo mocno minęłam się z tematem wyzwania. I sama już nie wiem. Czy to dlatego, że w głowie tak mocno tkwiła mi magnolia, która to właśnie ma okres kwitnienia. Czy z chęci szybkiego rozpoczęcia pracy nad projektem - nie doczytałam zasad. Wyzwanie mówi bowiem o wyborze jednej z czterech sugerowanych roślin...    Na koniec dodam, że i tak zgłaszam się do wyzwania, a praca nad pierwszym wpisem przyniosła mi ogromną satysfakcję. 

Unfortunately, I missed the topic of the challenge very much. And I don't know anymore. Is it because I was so stuck in my head of magnolia, which is just blooming. Did I not read the rules because I wanted to start working on the project quickly? The challenge tells about choosing one of the four suggested plants ... Finally, I would like to add that I am applying for the challenge anyway, and working on the first entry brought me great satisfaction.






zimowa ramka

Wykonanie ramki, która stanowi dekorację świąteczną to kolejna propozycja Asi Szulik. Ramka, którą wykonałam czakała cierpliwie od roku. Nadszedł jej czas. A wszystko za sprawą wspaniałego pomysłu Asi na stworzenie vlogmasu!!!  Dziękuję Asiu.

zdjęcia oraz film w opracowaniu...   niestety jest zbyt ciemno z zrobienie sensownych zdjęć.

Reedycja nastąpi jutro. 

vlogmas 19 - świąteczny album typu fold

Znacie powiedzenie "Szewc bez butów chodzi". Jakże prawdziwe. W ciągu tego roku wyszła spod moich nożyczek spora ilość albumów. Ile było dla mnie...? Na szczęście mogę napisać, że chociaż jeden :)

Włączając 19 odcinek vlogmasu Asi Szulik usłyszałam magiczne zdanie: "dziś zrobimy prosty album".

 Aż krzyknęłam z radości !!!

Odłożyłam album zleceniowy (przepraszam Ula) i z wypiekami na twarzy oglądałam odcinek. Okazał się być za krótki!!! Asiu, gdybyś puściła album w całości z pewnością byśmy wysiedziały. Masz świetny głos (z przyjemnością się go słucha) i świetnie tłumaczysz. Zatarłam dłonie i z odmętów pudła z papierami wygrzebałam kolekcję, którą kupiłam specjalnie dla siebie na album zimowy. 

Zaczełam nad nim pracę i już przy pierwszych stronach wiedziałam, że nie będzie prosty. Ani szybki. Niestety, to u mnie standard. (Zaczynam pracę wg czyjegoś wzoru i od razu mam nowe pomysły!). Praca nad albumem zajęła mi trzy dni. I właśnie go skończyłam. To mój pierwszy album typu fold i jestem z niego ogromnie dumna.

* * * 

You know the saying "The shoemaker walks without shoes". How true. During this year, quite a few albums came out of my scissors. How much was for me ...? Fortunately, I can write that at least one :) When I turned on the 19 episode of Asia Szulik's vlogmas, I heard a magic sentence: "Today we will make a simple album".  I screamed with joy !!!  I put away the commissioned album (sorry Ula) and watched the episode with a flushed face. It turned out to be too short !!! Asia, if you would play the album in its entirety, we would surely be busted. You have a great voice (it's a pleasure to listen to) and translate great. I rubbed my hands and found a collection from the depths of the box with papers, which I bought especially for myself for the winter album. I started working on it and from the very first pages I knew it would not be simple. Not fast. Unfortunately, this is the standard for me. (I start working according to someone's pattern and I have new ideas right away!). It took me three days to work on the album. And I just finished it. This is my first fold album and I am so proud of it.


zdjęcia oraz film w opracowaniu...   niestety jest zbyt ciemno z zrobienie sensownych zdjęć.

Reedycja nastąpi jutro. 

wyślij kartkę do scraperki

wyślij kartkę do scraperki

Brakuje mi spotkań z koleżankami przy kawie i kleju. Tęsknię za spotkaniami scrapowymi, warsztatami i momentami wspólnej pracy wypełnione pogaduchami. Asia Szulik chyba też to czuje i wbija się swoim vlogmasem w tę pustą przestrzeń... i ratuje! i inspiruje!!!

Ciszę w trakcie pracy wypełnia jej głos, który krok po kroku prowadzi do stworzenia czegoś nowego, ciekawego i pięknego. Cieszę się, że nie byłam sama, a Asia była wiernym towarzyszem w mojej pracy.

Kilka dni temu, w towarzystwie Asi powstała kartka, która jak już wiem dotarła wraz ze skromnym upominkiem do innej scrapującej duszy. W ramach zabawy "Wyślij kartkę do scraperki" ogłoszonej na kanale Ania Tworzy miałam okazję poczuć namiastkę tej radości, która towarzyszy na zlotach. Dziękuję.

A to moja kartka wraz z upominkiem dla Karoliny

* * * 

I miss meetings with my friends over coffee and glue. I miss scrap meetings, workshops and moments of working together filled with chats. Asia Szulik probably feels it too, and with her vlogmas she sticks to this empty space ... and saves! and inspires !!!The silence during work is filled with her voice, which, step by step, leads to the creation of something new, interesting and beautiful. I am glad that I was not alone and Asia was a faithful companion in my work.

A few days ago, in the company of Asia, a card was created, which, as I already know, reached another scraping soul with a modest gift. As part of the "Send a postcard to scrapper" game announced on the Ania Tworzy channel, I had the opportunity to feel a substitute for that joy that accompanies meetings. Thank you.

And this is my card with a gift for Karolina...


Nadal uczę się dekorowania prac techniką 3D. Na kartce widać to doskonale. Nie wszystko jest podbite tak, jak trzeba aby poszczególne elementy były dobrze wyeksponowane. Ale pękam z dumy, bo choć znam swoje braki, to próbuję wytrwale. No i poinsecje!!!  Te na kartce są MOJE. Wykonałam je wraz z Asią podczas vlogmasu :)

I am still learning how to decorate my works in 3D. You can see it perfectly on the page. Not everything is well padded so that individual elements are well exposed. But I am bursting with pride, because although I know my shortcomings, I try persistently. And poinsettias !!! The ones on the card are MINE. I made them with Asia during the vlogmas :)

a to skromny podarunek...  and this is a gift...


Zestaw przepięknie pastelowych papierów z dopasowanymi dodatkami. Koraliki, wstążki, sznurki woskowane oraz stemple. Czego więcej można chcieć do pracy?! Hhmm ... może coś słodkiego. Spokojnie, dołożyłam :)

A set of beautifully pastel papers with matching accessories. Beads, ribbons, waxed cords and stamps. What more could you want for work ?! Hhmm ... maybe something sweet. Relax, I did it :)


NOTESIK - VLOGMAS ASI SZULIK

NOTESIK - VLOGMAS ASI SZULIK

Oglądam Vlogmas Asi odcinek po odcinku. Dotrzymuje mi towarzystwa w trakcie realizacji albumowych zamówień. Ale sprawia też, że dzień po dniu intensywniej czuję  nadchodzące święta. 

Na początku była tylko towarzyszką, a z kolejnymi odcinkami sprawiała, że miałam ochotę na chwilę uciec od zleceń i zrobić coś dla siebie. Pierwszy poryw serca zaowocował adventową walizką dla córeczki. Wyszła dosyć dobrze, a patrząc na nią zapragnęłam mieć taką dla siebie.

I los się do mnie uśmiechnął. Biorąc udział w akcji organizowanej na kanale Ania Tworzy "Wyślij kartkę do scraperki" otrzymałam wraz z kartką przydasie, a wśród nich notesik. Od razu wiedziałam, jak będzie wyglądał - tak jak walizka dla mojej Kasi.

* * * 

I watch Asia's Vlogmas episode after episode. He keeps me company during the implementation of album orders. But it also makes me feel more intensely the upcoming holidays day after day. At first she was just a companion, and with the following episodes it made me want to run away from the orders for a while and do something for myself. The first gust of heart resulted in an advent suitcase for my daughter. It turned out quite well, and looking at her I wanted to have one for myself. And fate smiled at me. Taking part in the action organized on the Ania Creates channel, "Send a postcard to scraper". I received a postcard along with a postcard, including a notebook. I knew immediately what it would look like - just like a suitcase for my Kasia. 


Do wykonania okładki wykorzystałam dwa arkusze z zimowej kolekcji vintage z Craft o'Clock 20x20. Paski powstały z resztek papieru pakowego. Narożniki i kieszonka wewnątrz z papieru kraft. Aby wystylizować paski zastosowałam nity 5mm, a na pleckach notesika zamocowałam ramkę TimHolz z napisem vintage. 

For the cover I used two sheets from the winter vintage collection from Craft o'Clock 20x20. The strips were made of the remains of the wrapping paper. Corners and inside pocket made of kraft paper. To style the straps, I used 5mm rivets, and a TimHolz frame with a vintage inscription was attached to the back of the notebook.



Kieszonka powstała już na sam koniec. Pomyślałam, że szkoda mi będzie wyrywać z notesu kartki, dlatego zadbałam o luźne kartki na notatki. Z papieru ksero wycięłam tagusie i wypełniłam nimi kieszonkę. 
I tak oto Asiu - mam i ja. Dziękuję! Myślę, że bez Vlogmasu nie pokusiłabym się o jego wykonanie.

The pocket was created at the end. I thought that it would be a pity to tear pages from my notebook, so I took care of loose sheets for notes. I cut a tagus out of photocopying paper and filled the pocket with them.
And so Asia - I have it too. Thank you! I think that without Vlogmas I would not have tried to do it.
Retro walizka - kalendarz adventowy

Retro walizka - kalendarz adventowy

Inspirowana VLOGMASEM Asi Szulik postanowiłam tegoroczny kalendarz adventowy przygotować samodzielnie. Znalazłam w sklepie ACTION kolekcję papierów, która nadawała się idealnie do mojej wizji walizki retro.

Sprawa wyglądała banalnie, ale tylko do momentu rozpoczęcia pracy nad pudełeczkami. Zbigowanie, powycinanie, poskładanie i sklejenie wszystkich 24 sztuk zajęło mi prawie cały dzień. Praca nad samą walizką zajęła mi również sporo czasu. To mój pierwszy taki projekt i przeobrażenie w rzeczywistość tego, co było w głowie okazało się sporym wyzwaniem. Ale jest. I było warto. Zapraszam do obejrzenia.


* * * 

Inspired by Asia Szulik's VLOGMAS, I decided to prepare this year's advent calendar myself. I found a collection of papers in the ACTION store that suited my vision of a retro suitcase.

The case looked trivial, but only until we started working on the boxes. It took me almost a whole day to assemble, cut, fold and glue all 24 pieces together. Working on the suitcase itself also took a lot of time. This is my first such project, and transforming what was in my head into reality turned out to be quite a challenge. But it is. And it was worth it. I invite you to watch.

Walizka ma wymiary : 28x20 cm. Paski wykonałam z papieru pakowego i aby uzyskać widoczny na zdjęciu efekt zastosowałam tusz Distress vintage foto. W paskach wklejone są magnesy aby oprócz szluwek zapewniały mocniejsze zamknięcie.

The suitcase measures: 28 x 20 cm. I made the strips of kraft paper and to get the effect visible in the photo I used the Distress vintage photo ink. The strips are glued with magnets so that, in addition to the loops, they provide a stronger closure.





A ponieważ moja praca idealnie pasuje do wyzwania "od A do Z" - #63 SŁODKIE ŚWIĘTA,
dlatego zgłaszam ją tu: 






PRACA Z FOAMIRANEM - poinsencja

PRACA Z FOAMIRANEM - poinsencja

Kwiaty są doskonałym elementem dekorującym pracę. Czytając moje posty zauważycie zapewne, iż pojawiają się one zarówno na kartkach, jak i w albumach. Jednak muszę przyznać, iż kwiaty z foamiranu biorą górę nad papierowymi. 

Posiłkując się tutorialami Asi Szulik czy Emili Sieradzan, które z cudowną łatwością tworzą swoje kwiaty, doszłam do wniosku, iż foamiran stanowi dla mnie wyzwanie. Przekonałam się o tym wykonując poinsecje, które posłużą do dekoracji zimowego pozytywnika dla Madzi. 

* * * 

Flowers are a great element decorating the work. While reading my posts, you will probably notice that they appear both on cards and in albums. However, I have to admit that foamiran flowers take precedence over paper ones.

Using tutorials by Asia Szulik or Emila Sieradzan, who create their flowers with wonderful ease, I came to the conclusion that foamiran is a challenge for me. I found out about it by making poinsettias that will be used to decorate a winter album of positive thoughts for Madzia.


Jest to moje trzecie podejście do tematu i na tyle udane, by móc o nim wspomnieć na forum.
Ważne jest użycie właściwego materiału, bowiem na rynku dostępne są różne rodzaje foamiranu.

Zdecydowanie moim faworytem jest jest foamiran na zimno (koreański). Doskonale formuje się go palcami i nie jest tak delikatny oraz podatny na przerwanie, jak jedwabny. 
Natomiast próby, które podjęłam pokazały, że w przypadku drobnych kwiatuszków sprawdza się najlepiej foamiran na ciepło (irański). Żelazko, które w przypadku foamiranu irańskiego jest niezbędne do nadania kształtu, sprawia iż forma kwiatka nabiera innego wymiaru, a jego kształt zachowuje trwałość.
* * * 

This is my third approach to the topic and it was successful enough to be mentioned on the forum.
It is important to use the right material, because there are different types of foamiran available on the market.
Cold foamiran (Korean) is my favorite. It is perfectly shaped with fingers and is not as delicate and susceptible to tearing as silk.
On the other hand, the tests I have made have shown that in the case of small flowers, warm foamiran (Iranian) works best. The iron, which in the case of Iranian foamiran is necessary to shape the shape, makes the flower shape take on a different dimension and its shape remains durable.


Co do barwienia foamiranu, bo tu także isnieją różne "szkoły". Zdecydowałam się na użycie tuszy pigmentowych. Efekt barwienia jest naprawdę bardzo dobry. Kolory wyszły subtelnie pastelowe. Ciekawi mnie, jaki efekt uzyskam barwiąc foamiran pastelami lub mgiełkami. 
Na pewno dam Wam znać.
* * *

As for the coloring of foamiran, there are also different "schools" here. I decided to use pigment inks. The staining effect is really very good. The colors came out subtly pastel. I am interested in what effect I can achieve by coloring foamiran with pastels or mists.

I will definitely let you know.
GRUNGE DREAMS - album z ACTION'a

GRUNGE DREAMS - album z ACTION'a


Zaciekawiona pozytywnymi opiniami na temat zaopatrzenia działu kreatywnego w sklepie ACTION, wybrałam się na pierwsze zakupy. Wybór, choć spory nie zaskoczył mnie tak, jak ceny. Niskie. Jednak należy przyznać, że cena w tym przypadku jest adekwatna do jakości produktu.

Zainteresowały mnie zestawy papierów do scrapbookingu w bloczkach 30 x 30 cm. Wzory, na pierwszy rzut oka banalne i chowają się przy takich markach jak: Mintay, P13, 13@rts czy Stamperia. Jednak niektóre z papierów potrafią wyzwolić impuls twórczy. 

Tak też się stało, gdy wzięłam do ręki zestaw "Grunge dreams". W pierwszej kolejności wpadły mi w oko papiery w kropki oraz ze strukturą drewna, utrzymane w barwach ziemi, piasku i kamienia. Jednak, gdy dotarłam do wzorów z kwiatami, wiedziałam jak będzie wyglądał gotowy album. 

* * *

Curious about the positive opinions about supplying the creative department in the ACTION store, I went for my first shopping. The choice, although considerable, did not surprise me as much as the prices. Low. However, it must be admitted that the price in this case is adequate to the quality of the product.

I was interested in sets of scrapbooking papers in 12 x 12 inch blocks. The patterns, at first glance, are trivial and hide with brands such as: Mintay, P13, 13@rts or Stamperia. However, some papers can trigger a creative impulse.

That's what happened when I picked up the Grunge dreams set. The first thing that caught my eye was dotted papers and papers with a wood structure, in the colors of earth, sand and stone. However, when I got to the flower patterns, I knew what the finished album would look like.




ALBUM MOŻNA OBEJRZEĆ NA MOIM KANALE NA YOUTUBE :) ZAPRASZAM.






BOY'S LITTLE WORLD - mini album dla chłopca

BOY'S LITTLE WORLD - mini album dla chłopca

Rezygnując wiosną z pracy w przedszkolu wiedziałam jaką drogą chcę podążać. Tworzenie albumów dla innych, to było i jest moim marzeniem. Niestety bez zaplecza finansowego podążanie w kierunku realizacji marzeń odbywa się małymi krokami.
Wczoraj otrzymałam przesyłkę z CRAFT4YOU, a w niej bindownicę CINCH. Praca z tym sprzętem to mój pierwszy krok na długiej i mam nadzieję twórczej drodze. 

Bindownica WeRMemory Keepers - CINCH to mój drugi sprzęt introligatorski, na którym pracuję.  Wcześniejsze doświadczenia zdobywałam z bindownicą ZUTTER, która o ile bardzo prosta w obsłudze, nie daje takich możliwości pracy co CINCH. Ale w tym temacie wypowiem się szerzej w odrębnym poście.

Dzisiejszą pracę wykonałam z papierów wygranych w licytacji na rzecz FRANKA WOJOWNIKA z SMA. Papiery pochodzą z kolekcji LemonCraft BOY"S LITTLE WORLD i są to doprawdy piękne papiery. Same zobaczcie.

* * * 
When I quit my job in kindergarten in the spring, I knew what path I wanted to follow. It's been my dream to make albums for others. Unfortunately, without the financial backing, going towards realizing your dreams takes place in small steps.
Yesterday I received a shipment from CRAFT4YOU, with a CINCH binding machine in it. Working with this equipment is my first step on a long and I hope creative path.

WeRMemory Keepers - CINCH is my second bookbinding equipment that I work with. I gained my previous experience with the ZUTTER binding machine, which, while very easy to use, does not provide the same work possibilities as CINCH. But on this topic I will speak more in a separate post.

Today's work was done with the papers won in the auction for FRANK THE WARRIOR from SMA. The papers come from the LemonCraft BOY "S LITTLE WORLD collection and they are really beautiful papers. See for yourself.








SLEEP & DREAM - album warsztatowy

SLEEP & DREAM - album warsztatowy

W trudnym czasie wiosennej izolacji zdecydowałam się na udział w warsztacie przygotowanym przez Karolinę Bukowską. Było to dla mnie ciekawe doświadczenie. 
Choć pierwszym impulsem było zaciekawienie nową kolekcją papierów od Craft o'Clock - "SLEEP & DREAM", to celem było zweryfikowanie poziomu moich umiejętności. 

Praca nad albumem nie należała do łatwych. Dużym utrudnieniem była posiadana już wiedza oraz wypracowana metodyka w tworzeniu albumu. Musiałam to wszystko zostawić "za sobą", by móc krok po kroku realizować wytyczne z warsztatu. Nie udało mi się. Już przy drugiej karcie zaczęły wkradać się moje własne pomysły. A za nimi błędy.
* * * 

In the difficult time of spring isolation, I decided to participate in a workshop prepared by Karolina Bukowska. It was an interesting experience for me.
Although the first impulse was my interest in the new Craft o'Clock collection - "SLEEP & DREAM", the aim was to verify my skill level.

Working on the album was not easy. The knowledge already possessed and the methodology developed in creating the album was a big obstacle. I had to leave it all "behind me" in order to be able to implement the workshop guidelines step by step. I failed to. Already on the second card, my own ideas began to creep in. And behind them are mistakes.




CELEBRATION - ALBUM NA URODZINY MAMY

CELEBRATION - ALBUM NA URODZINY MAMY

Kolekcję papierów Mintay "CELEBRATION" otrzymałam jakiś czas temu w prezencie. Niestety tamten okres nie był dla mnie szczególnie łaskawy, toteż kolekcja czekała cierpliwie w szafie pozwalając o sobie zapomnieć. W momencie ponownego jej odkrycia, zakochałam się w jej pastelowych kolorach i kwiecistych deseniach. I doprawdy idealnie nadawała się na prezent urodzinowy dla mamy.
To dowodzi słuszności powiedzenia - "na każdą rzecz przychodzi odpowiedni czas". 

* * * 

I received a collection of Mintay papers "CELEBRATION" some time ago as a gift. Unfortunately, that time was not particularly kind to me, so the collection waited patiently in the wardrobe, allowing me to forget about itself. The moment I rediscovered it, I fell in love with pastel colors and floral patterns. And it really made a perfect birthday present for mom.
This proves the validity of the saying - "there is a proper time for everything."








PANNA W BŁĘKICIE

PANNA W BŁĘKICIE

W tym roku nie spieszę się na święta. Nie planuję "wielkiego" sprzątania i gotowania.
W tym roku będzie inaczej, bowiem wszystko robię powoli w pełnym relaksie.
W czerwcu zrezygnowałam z etatu. Odpoczywam i szukam nowej drogi dla siebie.

A w trakcie poszukiwań mam czas na małe projekty ...




WIECZÓR Z MLEKIEM I CIASTKAMI

WIECZÓR Z MLEKIEM I CIASTKAMI

Uwielbiam dzień 5-go grudnia.
Kasia bawi się grzecznie, jak mało kiedy, 
a na prośbę sprzątania zabawek reaguje natychmiast i bez ociągania.
Wieczorny rytułał wybierania ciasteczek dla Św. Mikołaja zakończony, 
a córcia, również jak mało kiedy, śpi grzecznie od godziny. :) 
UWIELBIAM  WIECZORY  5-go GRUDNIA !!!!

Skorzystałam z nader spokojnej zabawy córki przygotowując kolejne kartki świąteczne.

Podziwiam dziewczyny, które potrafią przygotować z pomocą chipboardów
wspaniałe kompozycje na swoich kartkach. Osobiście nie wychodzi mi to najlepiej.
Odważyłam się jednak zakupić paczuszkę takowych i spróbować ...

Sami oceńcie, jak mi wyszło.



Moją faworytką jest sarenka. Jakkolwiek Gil wspaniale prezentuje się na żywo.
Myślę, że to kwestia doboru kolorów.

Ponieważ w planach na dzisiejszy wieczór jest album, 
nie będę się dalej rozpisywać, co i jak wykonałam.
Poprostu wrzucę kilka ujeć z bliska.




JARMARK ŚWIĄTECZNY

JARMARK ŚWIĄTECZNY

W wyniku spontanicznej decyzji biorę udział w jarmarku świątecznym. 
Czuję ogromną presję, bo czasu mało i mało mam gotowych prac. 
Wiem, że większość osób przygotowuje sie do takich imprez tygodniami 
a nawet miesiącami,
aby móc wypełnić "towarem" swoje stanowiska.
Nie wiem, czy moja decyzja jest aktem szaleństwa, czy desperacji
niemniej jednak tu "klamka zapadła"! 

A więc do dzieła!
Myślę, że dominować będą kartki w czerwieni. 
Nie potrafię odnieść się do koloru zielonego. 
Nie należy on do moich faworytów, 
stąd może nieumiejętność stworzenia dobrej pracy w zieleni.


Ponieważ znam opinie osób, niezwiązanych z rękodziełem,
na temat wyceny prac przez ich twórców, 
będę starała się wykonywać prace zdobne, ale proste.


Dodałabym jeszcze kilka elementów lecz powstrzymuje mnie świadomość
wycenienie i sprzedania pracy.
To "okrutne" - by tworząc musieć się ograniczać :)
Nie sądzicie?
ŚNIEGU NAM TRZEBA

ŚNIEGU NAM TRZEBA

Dzisiejsza praca powstała z porywu serca. Oderwałam się na pewnien czas od papieru, aby spróbować swoich sił w tworzeniu Quietbooków. Szycie sprawia mi ogromną satysfakcję, jednakże powrót do papieru był jak powiew świeżego powietrza. Stęskniłam się za mediami, z którymi przyjaźnię się od niedawna, toteż zaczęłam zabawę. 
Efekt mojej pracy wspaniale współgra z wyzwaniem w Sklepiku Gosi pt.: "ŚNIEGU NAM TRZEBA".
Pasuje również do wyzwania ScrapAndMe - "PRACA Z NAPISEM"  oraz The Scrappy Sketches - wyzwaniem z MAPKĄ. 
Banerki z linkami do wyzwań przedstawię na końcu posta. Zapraszam.

* * * 
Today's work was created out of the gust of heart. I took a break from paper for a while to try my hand at creating Quietbooks. Sewing gives me great satisfaction, but going back to paper was like a breath of fresh air. I missed the media that I have been friends with recently, so I started having fun.
The effect of my work harmonizes perfectly with the challenge in Gosia's shop entitled: "SNOW FOR US NEEDS".
Also fits the ScrapAndMe challenge - "WORKING WITH A SUBSCRIPTION" and The Scrappy Sketches - the MAP challenge.
I will present the banners with links to challenges at the end of the post. Invite.




Jak wyglądał proces twórczy... Przede wszystkim media oraz pasty: śnieżna i akrylowa do wyzwania w Sklepiku Gosi.

What did the creative process look like ... First of all, media and pastes: snow and acrylic for the challenge at Gosia's shop.


Na początek tło w postaci papieru ryżowego naklejonego za pomocą gel medium, natępnie farba akrylowa nałożnona z pomocą gesso, zaś na koniec nałożyłam pierwszą z past. 

First, a background in the form of rice paper pasted with gel medium, then acrylic paint applied with gesso, and finally I applied the first of the pastes.


Pastą akrylową z pomocą maski stworzyłam wzór 3D, który przedstawia padający śnieg. Oczywiście w trakcie pracy okazało się, że mogę zadbać o dodatkowe efekty wizualne :) Przyszło mi bowiem do głowy oprószyć pracę białym brokatem, który wspaniane mieni się w świetle. Na górnych brzegach pracy użyłam pasty z efektem śniegu. Delikatne akcenty znalazły się również na takich elementach jak: tag z napisem czy domek, dla wzmocnienia efektu padającego śniegu.

Using acrylic paste with the help of a mask, I created a 3D pattern that shows falling snow. Of course, during the work, it turned out that I can take care of additional visual effects :) I thought of sprinkling my work with white glitter, which shimmers in the light. On the upper edges of the work, I used a paste with a snow effect. Delicate accents were also found on such elements as: a tag with an inscription or a house to enhance the effect of falling snow.


Przygotowałam elementy, które miały posłużyć do stworzenia kompozycji. Oczywiście ich  wykorzystanie zweryfikował akt twóryczy. 

I prepared the elements that were to be used to create the composition. Of course, their use was verified by the creative act.

Na zakończenie dodam, że dziś pracowałam razem z moją sześcioletnią córcią. Taka współpraca była nie tylko przyjemna ale też mocno owocna :) Za zgodą Kasi przedstawiam równiez jej dzieło.

Finally, let me add that today I was working with my six-year-old daughter. Such cooperation was not only pleasant but also very fruitful :) With Kasia's consent, I also present her work.


A zatem wystawiam pracę pt.: "Śniegu nam trzeba" w wyzwaniach :

So I am presenting the work entitled: "We need snow" in the challenges:


The Scrappy Sketches    wyzwanie z mapką
 Sklepik Gosi   wyzwanie praca z pastami


ScrapAndMe   wyzwanie  praca z napisem

Copyright © scrap adventure , Blogger