środa, 17 listopada 2010

KOBIECA NATURA

Rzadko robię coś z przeznaczeniem dla mężczyzny. To miała być "męska" kartka urodzinowa ... Trudny orzech do zgryzienia, bowiem mój wrodzony instynkt nakazuje mi upiększać świat i ozdabiać wszelkie  aspekty życia, co według mniemania płci przeciwnej jest zbędne. Zatem mocno grzebałam w szufladkach (a szufladki w głowie mam głębokie) aby nie przesadzić, ale utrzymać się w ramach własnego stylu. I po kilku dniach zmagań mogę się pochwalić ... mini albumem sportowym. 
No, cóż!Kobieta zmienną jest.





ach...te NAROŻNIKI

2 komentarze:

  1. Świetny mini albumik! Nic dodać nic ująć - po prostu rewelacja !
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wreszcie przecieram szlaki Twojego bloga i nie mogę wyjść z podziwu każdy post jest cudowny, a ten typ albumu wprost niezwykły, jakie wykorzystanie przestrzeni, te zakamarki a do tego trudny temat dla faceta nie jest łatwo zrobić coś takiego

    OdpowiedzUsuń