sobota, 28 sierpnia 2010

JESIENNE CANDY

Marzę o ciepłej, czerwonej jesieni. Tak! Czerwonej, nie złotej...Kolorem, który mocno pobudza moje emocje o tej porze roku jest właśnie czerwień. Choć nie zmienia to faktu, iż cieszę się jesienią ogólnie. Deszczowa czy słoneczna...kolorowa czy czerwona. Jesień jest piękna sama w sobie. Taka melancholijna. Wyzwala we mnie całą falę przemyśleń nad sensem istnienia, nad przemijaniem...To również czas, gdy zaszyta w  fotelu z książką lub pochłonięta pasją :) odpoczywam od świata.


Ponieważ ja już żyję nadchodzącą jesienią i odczuwam ogromną z tego powodu radość pomyślałam, że mogę spróbować tą radością zarazić innych. Dlatego przygotowałam


JESIENNE CANDY
które będzie trwało

od 28.08  do 29.09

Żeby złapać JESIENNE CANDY :
to catch AUTUMN CANDY you should :

w komentarzu pozostaw namiary do siebie,
miło mi będzie zajrzeć również na Twoją stronę
leave a comment with a link to your blog
so that I can visit you

sprawisz mi przyjemność dołączając do obserwatorów
you make my happy if you become a follower

umieść proszę na swoim blogu informację o tym CANDY
by inni mogli się przyłączyć 
post about my blog candy
 in your side bar or on your blog somewhere.

Zwycięzcę wyłonię drogą losowania
a wyniki podam w tym poście  29 września.
Candy will close on the 28th September
and winners will by annouced 29th on this post.

ZAPRASZAM
Good luck to everyone!

29.09
losowanie jesiennego CANDY
CANDY RANDOM

korzystając z możliwości True Random Number Service
wylosowałam zwycięzcę, którym okazała się być...
I've use True Random Number Service
and the winner is...

Larisa

Gratuluję!!! Congratulations!!!


piątek, 27 sierpnia 2010

JABŁKO

Nowy rok szkolny. Wraz z końcem sierpnia czekam z utęsknieniem na ten moment. Zmiana sali w przedszkolu...dzieci po wakacjach "urośnięte" takie bezzębne wracają...W tym roku czeka na mnie kolejne wyzwanie...poprowadzę dodatkowo "TWÓRCZE ZAJĘCIA PLASTYCZNE"... nice!  
I bonus mam :) w postaci grupy "maluszków", co oznacza większą ilość przytulańców, buziaczków i wyznań miłości !!!

Tylko jak mucha natrętna 
wierci mi umysł myśl...
"gdzie te czasy, gdy nauczyciel 
miał przywilej do czerwonego jabłuszka" ?

Tymczasem : 

Był sobie Bóg.
 Miał 3 jabłka w koszyku... 
Były 3 boginie. 
Bóg każdej dał po jednym jabłku. 
Ale jedno jabłko było nadal w koszyku...
DLACZEGO ?


 ...jedna dostała jabłko z koszykiem! :)

czwartek, 26 sierpnia 2010

MIŁOŚĆ MOJA

To już! Poznaję ten moment. Jesień. Czuję ją w każdym powiewie wiatru...ciepłym jeszcze lecz subtelnie wilgotnym, niosącym zapach jesiennej mgły. Dostrzegam ją w nisko zawieszonej tarczy zachodzącego słońca, w położeniu gwiazd i księżyca. Słyszę ją w przyrodzie... przerażająco nagle ucichła. I jeszcze dwa tygodnie temu czekałam na pierwsze oznaki jesieni a teraz brak mi koloru motyli, grającej świerszczami trawy... 
KOCHAM  i cieszę się tą moja jesienią. Podziwiam zmiany niezauważane przez innych i rozmyślam o muzyce, która nadejdzie niedługo z deszczem...miłość moja. 



środa, 25 sierpnia 2010

JA




Co to jest... 

"Małe...okrągłe i cieszy" ?




To ja :)

...już nie jestem bezimiennym HANDMADE!

wtorek, 24 sierpnia 2010

SILNA, NABYTA POTRZEBA


sex uzależnia... 
      scrap uzależnia...
                praca czasem też (!!!)
ale ja uzależniona jestem od kawy...

i wcale się z tym nie kryję ... 
a nawet otwarcie do tego przyznaję.

Uwielbiam też brąz, a to było warunkiem wyzwania "Scrapujących Polek". Nie mogłam się więc oprzeć silnej potrzebie scrapnięcia  kartki ...  :)

... ziarenka kawy podarowane w sklepie kolonialnym 
za ładny uśmiech
(warto się uśmiechać !!!)

sentencja, od której zaczynam każdy poranek...
i wiem, że ten dzień będzie udany...

... i metka, która podkreśla, jaką kawę lubię najbardziej :)

Temat wyzwania - dowolny i jeden warunek - wszelkie odcienie brązu zaczynając od białego przez ecru, beże kończywszy na mocnej czekoladzie. 

PS. papier postarzałam ulubioną włoską bejcą cytrynową - 
     polecam Lacca Scurente www.stamperia.com

niedziela, 22 sierpnia 2010

CRIME

"MIŁOŚĆ jest zbrodnią do której
potrzeba wspólnika"
Blaise Pascal

Jakież to szczęście, że można popełnić taką zbrodnię, za którą nie zostanie się ukaranym. Choć zbrodnia nie popłaca i szczęścia nie daje, to niektórym się w życiu jednak udaje. 
Duuuużo szczęścia Młodej Parze i pudełko w darze ...



poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Z LEKKĄ NUTKĄ DEKADENCJI


Ostatnie dwa tygodnie spędziłam u rodziców w Szczecinku. Odkąd pamiętam czas w tym mieście płynął spokojnie i powoli, a mieszkańcy potrafili ten stan doceniać i należycie celebrować. Pozwoliłam więc sobie na lekką nutkę dekadencji i pozostając wierna nawykom z dzieciństwa zajęłam się czasu celebrowaniem. Każdego dnia sprawiałam ucztę zmysłom, gdy mijane ulice, podwórka, sklepiki pękały w mej głowie wspomnieniami bogatymi w barwy, smaki, zapachy. 
Jakiegoż zaniedbania się dopuściłam nie odwiedzając tych wszystkich miejsc przez tyle lat. A może to właśnie dzięki temu potrafiłam docenić wszystkie zachowane wspomnienia...
A miasto choć nie rozrosło się wielce to zmieniło się, a jakże!!! I smutek tylko zagrał cichutko w serduszku, gdy oko spodziewając się starej budki z lodami zobaczyło szkłem zdobiony oddział banku... (?) 
I w ten oto sposób czas przemknął mi przed nosem jak struś Pędziwiatr...

centrum miasta - Ratusz przed wojną 

... to samo miejsce w latach 80

a dziś ...

"(...) Szczecinek to jest moje miasto
i piękne jest jak wiele innych miast.
Życie płynie w nim jak wszędzie,
choć daleko nam do gwiazd."

środa, 4 sierpnia 2010

KLUCZ DO DOROSŁOŚCI

Od osiemnastki rokrocznie 8 lipca otrzymuję jeden klucz.
Uzbierałam już cały pęk i czuję się jak KLUCZNIK!
I kurcze żaden z nich nie pasuje!
Albo klucze są do dupy...
albo to ja zawsze wybieram niewłaściwe drzwi !!!

uwielbiam robić stojaki...
prezentują się rewelacyjnie
zatagowane motto...
i czego nie widać tył taga ma takie samo tło jak 18-stka

18-stka 3D a pod spodem tytułowy klucz

w środku życzenia

i docieramy do tyłu kartki, na którym
kieszonka z tagiem 

kopertka na urodzinową "wkładkę"

NO COMMENT