środa, 23 czerwca 2010

DLA TATKI

Mój tata zawsze odkąd pamiętam w specyficzny sposób okazywał mi swoje uczucia. 
(Jak to mężczyzna!)
Niebanalne spieszczenia, dzikie zabawy, szalony wyprawy... 
Z tatą zawsze fajnie było. 
Dziś w dniu jego święta niebanalny podarunek - kartka trójkąt :)
(forma kwadratu aż za nad to oklepana)




niedziela, 20 czerwca 2010

SCENARIUSZ

Życie pisze najróżniejsze scenariusze... dla jednych miłe, dla innych przykre!
Mój scenariusz był zapisany strona po stronie (i to drobnym maczkiem) różnymi wyzwaniami. 
Wszystkie jednak dotyczyły mojej pracy więc żal mi serce ściskał, gdy ze zmęczenia powieki się kleiły, a tyle wspaniałości czekało jeszcze do wyscrapowania...
ALE OD DZIŚ  (zaczynam bowiem dłuuuuuugi urlop) czekają mnie same przyjemne chwile !!!


Zatem

              SCENARIUSZ - AgneS
                              REŻYSERIA - klej, nożyczki 


        W ROLI GŁÓWNEJ WYSTĘPUJĄ :


Akcja rozpoczyna się w czwartkowy wieczór.
Na ulicach zapalają się pierwsze latarnie, 
księżyc nakazuje kociej naturze wydawać dziwne dźwięki,
a podwórkowe "lumpy" wynoszą się w końcu spod mojego okna 
w poszukiwaniu kolejnej butelki przygód.
Ja zaś powoli przenoszę się do krainy fantazji
 z nadzieją, że spełnienie blisko (***) :)
i w lekkiej ekstazie zaczynam zaczarowaną podróż ...

- ... "Żadnych sensacji !"    (?) 

Hmm...  zapomniałam dodać, że to nie kino akcji !!!
Ale czasem dla wzbogacenia wartości kulturalnych warto 
wciągnąć jakąś obyczajówkę. 

piątek, 18 czerwca 2010

KINDER NIESPODZIANKA

Spędziłam rok czasu z tymi dzieciakami. 
Tylko rok. Ale co to był za rok!!!! 
Spełniłam się jako wychowawczyni, czułam się najwspanialszą, najukochańszą nauczycielką, ale przede wszystkim miałam okazję doznać wszystkich emocji, jakie człowiek zna i nazwać potrafi. Każdy dzień była dla mnie jak KINDER niespodzianka :) bo dzieci są pomysłowe...a moje były aż nad to!!!

I tak nam dzień za dniem na zabawie i nauce upływał.

Aż nadszedł dzień pożegnania...i niejedna łezka z oka popłynęła. Były występy - popis talentów i dyplomów rozdanie, wszystko przez pomysłowe panie przygotowane. Na zakończenie rodzicom prezenty HANDMADE wręczyłam, bo w ciągu roku bardzo nam pomagali i swą obecnością wspierali.




A z koleżanką, z którą prowadziłam tę grupę 
ułożyłam rymowany tekst na pożegnanie
naszych wychowanków ...

CZTERY LATKA SZYBKO WAM I NAM UPŁYNĘŁY,
W WYCHOWANIU WAS COŚMY CHCIAŁY, TOŚMY OSIĄGNĘŁY.
I CHOĆ WASZE CHARAKTERKI ODCZUĆ SIĘ  NAM DAWAŁY,
WASZE PANIE DZIELNE BYŁY I SIĘ NIE PODDAWAŁY.

Z WAMI W GRUPIE ZAWSZE WESOŁO NAM BYŁO,
DZIĘKI TEMU WSPOMINAĆ BĘDZIEMY WAS MIŁO.
CO DZIEŃ DZIWNE POMYSŁY NIEKTÓRZY USKUTECZNIALI
I SWOJE PANIE O ZAWAŁ SERCA PRZYPRAWIALI.

TERAZ JUŻ WAS WOŁA SZKOŁA.
UCZCIE SIĘ PILNIE LECZ PAMIĘTAJCIE O NAS.
MY WAM KOPNIACZKI NA DROGĘ DAJEMY
I W CZÓŁKO Z MIŁOŚCIĄ CAŁUJEMY.

WASZE PANIE
MARYSIA I AGNIESZKA



sobota, 12 czerwca 2010

SZYBKO, SZYBKO ... NIE MA CZASU !

szybko, szybko nie ma czasu.
szybko, szybko bez hałasu.
szybko, szybko czas ucieka.
szybko, szybko nie narzekaj ...

a ja chcę iść przez kałużę 2 godziny albo dłużej
3 godziny lizać lody i gapić się na samochody!!! 

Praca...praca...praca... Uszczęśliwia mnie i wzbogaca. Niestety nawał obowiązków powoli mnie przytłacza. Nie ma czasu na sen, nie ma czasu na odpoczynek nie ma czasu na pasję!!!
I to mnie boli najbardziej. Dobrze, że uwielbiam to co robię, bo gdy nie mam czasu podłubać przy papierze satysfakcje przynosi mi moja praca ...

A dziś w pracy na tapecie był festyn rodzinny. Pogoda dopisała, atmosfera była wspaniała... Gwoździem programu było przedstawienie "Brzydkie Kaczątko", w którym zagrałam wraz z koleżankami i rodzicami wychowanków. Zabawa po pachy.  
(fotki wstawię za jakiś czas, bo nimi teraz nie dysponuję)

A na festyn przygotowałam takie oto zaproszenia ...