sobota, 12 czerwca 2010

SZYBKO, SZYBKO ... NIE MA CZASU !

szybko, szybko nie ma czasu.
szybko, szybko bez hałasu.
szybko, szybko czas ucieka.
szybko, szybko nie narzekaj ...

a ja chcę iść przez kałużę 2 godziny albo dłużej
3 godziny lizać lody i gapić się na samochody!!! 

Praca...praca...praca... Uszczęśliwia mnie i wzbogaca. Niestety nawał obowiązków powoli mnie przytłacza. Nie ma czasu na sen, nie ma czasu na odpoczynek nie ma czasu na pasję!!!
I to mnie boli najbardziej. Dobrze, że uwielbiam to co robię, bo gdy nie mam czasu podłubać przy papierze satysfakcje przynosi mi moja praca ...

A dziś w pracy na tapecie był festyn rodzinny. Pogoda dopisała, atmosfera była wspaniała... Gwoździem programu było przedstawienie "Brzydkie Kaczątko", w którym zagrałam wraz z koleżankami i rodzicami wychowanków. Zabawa po pachy.  
(fotki wstawię za jakiś czas, bo nimi teraz nie dysponuję)

A na festyn przygotowałam takie oto zaproszenia ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz