niedziela, 26 grudnia 2010

CHOINKA

Święta, święta... i po świętach. Krótko strasznie w tym roku przez co smutek mnie ogarnia. Na pocieszenie została choinka. Zatem jeszcze sporo postoi zanim ją rozbiorę.

1 komentarz:

  1. Oj u mnie takie samo odczucie...za krótkie oj za krótkie te święta...ja już nawet sprawdziłam jak to będzie w przyszlym roku i jeszcze bardziej się podłamałam no ale cóż zmienić sie tego nie da;)

    OdpowiedzUsuń