niedziela, 22 kwietnia 2012

ZARAZ POTEM

Zaraz po kartkach świątecznych pojawiło się pudło ślubne. To chyba jedna z kilku prac, która była mi tak bliska sercu, że szkoda było się z nią rozstawać. Wszystko, począwszy od papieru, z którego go wycinałam zostało zrobione ręcznie. A zastosowałam tu biały brystol i kartki ksero, tusze Tima Holz'a, embosing, mini misty, cracle paint i stemple oraz kilka dodatków. Żadna filozofia, prawda? A jednak coś mi tu serce poruszało...
 
 

4 komentarze:

  1. Wow! wcale się nie dziwię że żal było się rozstać

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta praca jest urocza, cudnie wykonana. Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycają mnie Twoje prace! Nie mogę wchodzić na taki blog, bo aż słabo mi się robi z zachwytu:-)).

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna praca, w pięknej kolorystyce, dopracowana i pomysłowa :)

    OdpowiedzUsuń