sobota, 12 marca 2016

MOJE SZCZĘŚCIE ... do scrapowania

 Chciałam Wam dziś przedstawić powody mojego dwuletniego niescrapowania. Oto moja Katarzynka :) odkąd zaczęła raczkować, wszędzie było jej pełno. Jeszcze gorzej było, gdy zaczęła chodzić a śpieszyło jej się do tego niesamowicie. Nie miałam chwili na to by usiąść.

"mam roczek i zasuwam jak torpeda"

Najbardziej zadziwiającym było, gdy kładłam ją na popołudniowa drzemkę i rozkładałam się z papierami a ona po trzydziestu minutach wstawała. Po pewnym czasie zaczęło mnie to mocno irytować, bowiem działo się tak tylko podczas mojej chęci do scrapowania (???) Gdy rozkładałam się z prasowaniem, książką ... czymkolwiek innym dziecię przesypiało nawet trzy godzinki :) 
Taki mój los. 

"z mamunią i babcią"
 
Zła passa minęła. Kaśka za dwa miesiące skończy trzy lata. Dziś siada ze mną w kuchni, ja przy swoim a ona przy swoim stoliku. Każda bawi się na swój sposób. Warto było złożyć warsztat, by odkryć go dziś na nowo.

Teraz planuję wykonanie albumu, którego pomysł pojawił się zaraz po porodzie. Przez dwa lata zbierałam papiery, stemple i dodatki i chyba nadszedł juz jego czas.
Dziś pokażę to, co mi w duszy w ostatnich dniach grało. Mój własny album "PIERWSZY ROCZEK KASI".
























2 komentarze:

  1. wspaniała córeczka album wspaniały

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny album! Wspaniale spojrzeć na to po kilku latach...Wtedy zachwyca jeszcze raz...na nowo! Piękne chwile chwycone w pięknym stylu. Aga! Teraz się już nie poddawać, twórczego roku !

    OdpowiedzUsuń